Jacek Zieliński (trener Groclinu): - Uważam, że Widzew odniósł zasłużone zwycięstwo. W mojej drużynie zabrakło zaangażowania i agresji. Piłkarze przed meczem już chyba dopisali sobie trzy punkty i do tej potyczki przystąpili ze zbyt dużą pewnością siebie. Nie stworzyliśmy sobie żadnych klarownych sytuacji do zdobycia gola i dlatego też przegraliśmy. Musimy po tym meczu wyciągnąć odpowiednie wnioski i grać dalej - nie pozostaje nam nic innego.
Marek Zub (trener Widzewa): - To był najlepszy mecz Widzewa za mojej kadencji! W naszym zespole dominowała wielka agresja, zwłaszcza w poczynaniach defensywnych. Zagraliśmy ze sporą determinacją, a martwi mnie jedynie słaba skuteczność moich podopiecznych. Powinniśmy rozstrzygnąć losy tego meczu znacznie wcześniej i zarazem uniknąć nerwowej końcówki. Bardzo ważny był dla nas doping kibiców w tym spotkaniu, bo mimo, że nie było kompletu widzów, fani nam pomogli.