W roku 1975 do klubu doszedł jeden z najlepszych piłkarzy w historii Polski i na pewno najlepszy w historii Widzewa. Był to nie kto inny jak znany pod pseudonimem "Zibi" Zbigniew Boniek. W pierwszym swoim sezonie jako bardzo młody zawodnik zdołał ustrzelić 7 bramek. Obok Henryka Dawida był najlepszym strzelcem zespołu. Ten sezon Widzewiacy zakończyli na wysokim 5 miejscu. W sezonie 1976/1977 Widzew zakończył ligę na pozycji wicemistrza polski. Było one przepustkš do gry w Pucharze UEFA. Pierwszym rywalem Łodzian okazał się Manchester City. Po dobrym meczu, obfitującym w bramki na wyjeździe padł remis 2-2. Rewanż w Łodzi też nie wygrała żadna z drużyn, ale wynik 0-0 dał awans Widzewowi. W 1/16 finału Widzewowi przyszło się zmierzyć z holenderskim PSV. PSV jednak, okazało się za trudnym rywalem, co potwierdzili wygrywając dwukrotnie. W pierwszym meczu 5-3 mecz na wyjeździe, a w drugim 1-0 u siebie. Jednak po bardzo dobrym poprzednim sezonie Widzew zaczął grać słabiej. Dziesiąte miejsce na finiszu rozgrywek w 1978 r. było dużo poniżej oczekiwań. W następnym sezonie (1978/1979) Łodzianie powtórzyli sukces sprzed dwóch lat i zajęli drugie miejsce ostatecznie przegrywając z Ruchem Chorzów. Przygoda w Pucharze UEFA trwała jednak bardzo krótko. W pierwszym meczu Widzew wygrał z St.Etienne 2-1, ale w rewanżu przegrał 0-3.